Aparat składa się z kilku części:

  • rolki na naświetlony film,
  • miejsca na puszkę z filmem,
  • pokręteł do zwijania filmu,
  • obiektywu, czyli folii aluminiowej z małą dziurką,
  • ręcznie otwieranej i zamykanej przesłony,
  • pokrywy, która magnetycznie przyczepia się do obudowy,
  • magnesu w obudowie.

Z puszki należy wysunąć trochę filmu i przykleić go taśmą do rolki. Całość następnie należy włożyć do aparatu i zamknąć go. Pokrywa zamyka się magnetycznie, lecz dla bezpieczeństwa dociskam ją gumkami recepturkami, które również pomagają w trzymaniu pokręteł.

Ogniskowa aparatu (odległość dziurki od filmu) to około $30\text{mm}$, a rozmiary otworku to około $0.3\text{mm}$. Światłosiła aparatu to w takim razie $0.01$, a liczba przesłony to $f/100$.

Aby poprawnie naświetlić film, fotografowaną scenę najpierw oglądałem przez aparat telefonu. Po ustawieniu takiego samego ISO, jak kliszy (w moim przypadku 200), ustawiałem odpowiedni czas ekspozycji, $t_t$. Wiedząc, że aparat telefonu ma przesłonę $f/1.8$, mogłem obliczyć ekspozycję aparatu otworkowego ze wzoru $$ t_a=t_t\left(\frac{100}{1.8}\right)^2\approx 3000t_t $$ Należy również wziąć pod uwagę efekt Schwarzschilda. Używany przeze mnie Fomapan 200 miał następującą charakterystykę:

W słoneczny dzień przeciętne czasy naświetlania wynosiły od 2 do 5 sekund, a w ciemniejszą pogodę lub wewnątrz pomieszczeń do 10 sekund. Z tego powodu aparat ustawiałem na statywie od teleskopu.

Pierwsze rezultaty:

Ku mojemu zdziwieniu obliczone czasy ekspozycji okazały się być dość dobre. Niektóre zdjęcia robiłem trzymając aparat w ręku i dlatego są rozmazane. Nie pomyślałem również wtedy o ściance wewnątrz aparatu, przez co już naświetlony film naświetlał się ponownie co dawało dziwne, krótkie obrazy. Film przykładałem do lampki (ostatni do ekranu laptopa, dlatego widać piksele) i zdjęcia robiłem telefonem.

Zdjęcia kolejnym filmem robiłem głównie ze statywem. Tym razem wywołałem go sam, a nie u fotografa, ze względu na cenę. Zbudowałem również mały podświetlacz, aby móc lepiej skanować film i jego zdjęcia robiłem aparatem w trybie makro.


(Zdjęcie Księżyca przez teleskop)

Rozdzielczość aparatu jest ograniczona przez użycie otworku jako soczewki. Najbardziej optymalna średnica otworu to wg. Wikipedii dla tej ogniskowej $0.2\text{mm}$ (wtedy efekty falowe powodują delikatne skupienie światła), lecz ciężko jest uzyskać dokładnie taki rozmiar.